Nowenna adoracyjna - tydzien I

Tydzień 1

Spotkanie 1: PRZYJDŹ!

Wsłuchaj się w słowa Biblii!

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy

utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja

was pokrzepię (Mt 11, 28).

 

Modlitwa do Ducha Świętego

Przyjdź Duchu Święty i poprowadź mnie do Jezusa. Ucz mnie sztuki modlitwy. Bez Twojej pomocy nie potrafię uznać w Jezusie Syna Bożego i Zbawiciela świata. Bez Twojej łaski nie obudzi się w moim sercu pragnienie bycia blisko Jezusa i trwaniu przed Nim w pokornej adoracji.

On jest godzien tego, aby trwać przed Nim w zachwycie i uwielbieniu, aby Go adorować tak, jak czyniła to Maryja i święci. Jednak moje pragnienie przychodzenia do Niego na adoracje jest ciągle zbyt słabe. Ulecz tę moją słabość i pomóż mi utkwić oczy w Tym, który na mnie patrzy i skierować serce ku Temu, który mnie kocha. Amen.

Maryjo jestem cały Twój. Tobie się powierzam. Prowadź mnie do Jezusa i ucz mnie adorować Go.

 

Wprowadzenie do adoracji

Zaproszenie Jezusa jest jasne i zrozumiałe. Zostało skierowane do wszystkich utrudzonych i obciążonych. To nie jest zwykłe zaproszenie. Wzywa nas bowiem Ktoś, kto zna nasze utrudzenie codziennością życia i wie, jakie nosimy ciężary na swoich barkach. Dlaczego nasz zaprasza? Gdyż chce nas pokrzepić. Nie jest Mu obojętne to, co przeżywamy. Chce nam pomóc. Zdajemy sobie jednak sprawę, że nie wystarczy przyjść tylko ciałem. Trzeba się zbliżyć do Jezusa sercem. Iluż ludzi doznało w takiej modlitwie pokrzepienia. Ilu utrudzonych odeszło z nową nadzieją, ilu cierpiących wyraziło gotowość dalszego niesienia krzyża. To zaproszenie dociera także do mnie i jest osobistym wezwaniem: Przyjdź!

On jest obecny wszędzie i mogę się z Nim spotykać w każdym miejscu, ale jedno z nich jest szczególne. Zostało Jemu poświęcone. Tam Pan jest obecny w sposób sakramentalny w znaku chleba. Stamtąd woła: Przyjdź! Wydawało by się, że dla wierzącego człowieka odpowiedź na wołanie może być tylko jedna: ?Oto jestem?. Mówią tak Ci, którzy przychodzą na niedzielną Eucharystię. Są obecni przy Jezusie przez godzinę w tygodniu. Czy to wystarczy? Dla wielu wierzących nawet ta godzina w tygodniu wydaję się być dużym wymaganiem, nie czują potrzeby przychodzenia poza Mszą Świętą do kościoła na rozmowę z Panem. Błogosławiony Jan Paweł II, który codziennie spędzał wiele godzin przed tabernakulum, a niekiedy pozostawał tam na godziny nocne tak zaakcentował ten problem: ?Jeżeli chrześcijaństwo ma się wyróżniać w naszych czasach przede wszystkim sztuką modlitwy, jak nie odczuwać odnowionej potrzeby dłuższego zatrzymania się przed Chrystusem obecnym w Najświętszym Sakramencie, na duchowej rozmowie, na cichej adoracji w postawie pełnej miłości. Ileż to razy moi bracia i siostry, przeżywałem to doświadczenie i otrzymałem dzięki niemu siłę pociechy i wsparcie. Wielu świętych dawało przykład tej praktyki wielokrotnie chwalonej i zalecanej przez Magisterium. W sposób szczególny wyróżniał się w tym Św. Alfons Maria Liguori, który pisał: wśród różnych praktyk pobożnych adoracja Jezusa sakramentalnego jest pierwszą po Sakramentach, najbardziej miłą Bogu i najbardziej pożyteczną dla nas (EdE25)?.

Jeżeli ktoś nie czuje potrzeby jedzenia może to być symptomem choroby. Podobny problem istnieje w świecie ducha. Człowiek może nie odczuwać potrzeby adoracji Boga. Jest to znak, że tego Boga nie poznał w Jego wielkości, miłości, wspaniałości. Nie zrozumiał też dlaczego Jezus pozostał w znaku chleba. Wierzy w Jego obecność w tabernakulum, ale nie uważa, że ma do tego Jezusa przychodzić poza obowiązkowym uczestnictwem w niedzielnej i świątecznej Mszy Świętej.

Przyczyną takiego stanu rzeczy może być fakt, ze wiele osób nigdy głębiej się nad tą prawdą wiary nie zastanawiało. Nie mieli też okazji posłuchać dłuższych wyjaśnień, po co Pan Jezus pozostał w znaku chleba i jest obecny w tabernakulum.

Daj sobie szansę. Zwolnij - i wsłuchaj się w zaproszenie Jezusa, aby na nowo odkryć ten rodzaj modlitwy i w pełni się w niego zaangażować. Początki są zazwyczaj trudne, ale tak jest we wszystkich sprawach życia. Nie należy się jednak zrażać, lecz cierpliwie do adoracji wracać. Jeśli jesteś utrudzony i obciążony przyjdź do Jezusa!

 

Mój święty czas adoracji

Po rozważeniu odłóż tekst i spójrz na Jezusa. Powiedz Mu, czy wierzysz w Jego obecność w znaku chleba i czy słyszysz Jego zaproszenie: ?Przyjdź!?. Opowiedz Mu o swojej modlitwie, o przeżyciach, które jej towarzyszą, o radościach i problemach z nią związanych.

Modlitwa nowenny

Odmów modlitwę nowenny.

 
Parafia
sw. Michala Archaniola
w Maszanie Dolnej
www.parafiamszanadolna.pl
xProjekt i wykonanie:
www.projektanciwww.pl
biuro@projektanciwww.pl