Nowenna adoracyjna - tydzien II

Tydzień 2

Spotkanie 2: PATRZ!

Wsłuchaj się w słowa Biblii!

?Weszli do domu i zobaczyli Dziecię

z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz

i oddali Mu pokłon? (Mt 2, 11)

Modlitwa do Ducha Świętego

Proś Ducha Świętego, aby cię prowadził. Tylko On może wzbudzić w twoim sercu wiarę i pragnienie adoracji Jezusa. Tylko On może otworzyć ci oczy wiary, abyś mógł zobaczyć Pana i oddać Mu pokłon.

Zawierz ten czas adoracji Maryi. Módl się swoimi słowami lub tekstem modlitwy z pierwszego tygodnia nowenny.

 

Wprowadzenie do adoracji

W drugim tygodniu nowenny poświęć więcej uwagi, temu, co widzą oczy ciała oraz temu, co mówi wiara. W dniu narodzin Jezusa Maryja zobaczyła dziecko, podobne do wszystkich innych dzieci. Widziały je oczy ciała, a Ona wierzyła, że jej Dziecię jest nie tylko człowiekiem, lecz także Synem Bożym. Ta wiara, opierająca się na przekazanym Jej słowie, nieustannie się rozwijała. Jan Paweł II nazwał Jej życie ?pielgrzymowaniem wiary?. Wierzyła wbrew wszystkiemu, co zdawało się mówić, że Jezus jest tylko człowiekiem. Coraz lepiej poznawała tajemnicę swego Syna, tajemnicę samego Boga, który zamieszkał pośród nas.

Mędrcy, którzy przyszli z daleka, gdy ?zobaczyli Dziecię?, upadli na twarz i oddali Mu pokłon. Ich postawa jest wzorem dla wszystkich adorujących. Trzeba zobaczyć, uwierzyć i upaść na twarz. Trzeba uznać w człowieku Boga, w chlebie Chrystusa, we wspólnocie miłujących się osób odblask życia Trójcy Przenajświętszej.

Święty Jan Apostoł powtarzał wiele razy, że wraz z innymi uczniami widział to, o czym teraz pisze: ?To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce ? bo życie objawiło się. Myśmy je widzieli, o nim świadczymy? (1 J 1, 1-2). Ojciec Święty Jan Paweł II mówił kiedyś w Tarnowie: ?Ja tu przyjechałem się napatrzeć. Jak się spotkać inaczej? Żeby się spotkać, trzeba się sobie przypatrzeć. Więcej, trzeba się siebie napatrzeć. Jak się człowiek nie napatrzy, to się nie spotyka? (10.06.1987).

Rolę wzroku w życiu człowieka wyraża określenie: ?Powiedz mi na co patrzysz i co pragniesz oglądać, a powiem ci kim jesteś?. Trzeba często patrzeć oczyma wiary na Boga i Jego tajemnice. Trzeba się zapatrzeć w Jezusa, obecnego w znaku chleba, choć tu konieczne jest dokonanie pewnej korekty, bowiem: ? Mylą się, o Boże, w Tobie wzrok i smak; Kto się im poddaje, temu wiary brak; Ja jedynie wierzyć Twej nauce chce, że w postaci chleba utaiłeś się?. W konsekrowanej hostii nie ma już chleba, lecz Ciało Chrystusa. Oczy ciała widzą chleb, a wiara mówi: ?To tylko postać chleba. Chleba tu nie ma. Jest tylko Chrystus, który powiedział: <<To jest Ciało moje>>?.

W kolejnych spotkaniach z Nim i wpatrywaniu się w Niego, odkrywamy coraz dokładniej całą Jego tajemnicę. Widzimy Dziecię, które adorowała Maryja i Józef, widzimy dorastającego Jezusa, który trzydzieści lat spędza w Nazarecie, widzimy Go w Jego publicznej działalności, a także w Jego męce i zmartwychwstaniu. Wiele takich obrazów z różnych okresów życia Jezusa opisuje nam św. Faustyna. Oto jeden z przykładów:

?Czwartek. Adoracja nocna. Kiedy przyszłam na adorację, zaraz mnie ogarnęło wewnętrzne skupienie i ujrzałam Pana Jezusa przywiązanego do słupa, z szat obnażonego, i zaraz nastąpiło biczowanie. Ujrzałam czterech mężczyzn, którzy na zmianę dyscyplinami siekli Pana. Serce mi ustawało patrząc na te boleści; wtem rzekł mi Pan te słowa: Cierpię jeszcze większą boleść od tej, która widzisz(?). W jednej chwili ujrzałam rzeczy straszne: odstąpili kaci od Pana Jezusa, a przystąpili do biczowania inni ludzie, którzy chwycili za bicze i siekli bez Miłosierdzia Pana. Byli nimi kapłani, zakonnicy i zakonnice, i najwyżsi dostojnicy Kościoła, co mnie bardzo zdziwiło, byli ludzie świeccy różnego wieku i stanu ? wszyscy wywierali swą złość na niewinnym Jezusie. Widząc to, serce moje popadło w rodzaj konania; i kiedy Go biczowali kaci, milczał Jezus i patrzył się w dal, ale kiedy Go biczowały te dusze, o których wspomniałam wyżej, to Jezus zamknął oczy i cicho, ale strasznie bolesny wyrwał się jęk z Jego Serca(?). Wtem rzekł do mnie Pan: Widzę szczery ból serca twego, który przyniósł niezmierną ulgę sercu mojemu, patrz i pociesz się?(Dz. 445).

 

Mój święty czas adoracji

Wybierz jakieś wydarzenia z życia Jezusa, z Jego dzieciństwa lub publicznej działalności, z jego męki lub spotkań z uczniami po zmartwychwstaniu i spróbuj o nim porozmawiać z Jezusem. W Nim te wydarzenia są obecne.

 

Modlitwa nowenny

Odmów modlitwę nowenny. Jej tekst znajduje się na str. 2.

 
Parafia
sw. Michala Archaniola
w Maszanie Dolnej
www.parafiamszanadolna.pl
xProjekt i wykonanie:
www.projektanciwww.pl
biuro@projektanciwww.pl